Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MG. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 marca 2013

Luneta Galileusza

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\solarsystemambassadors\01\eyesonthesky\EyesontheSkyIndeks.htm
I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\solarsystemambassadors\01\Telescopes and Space Probes.htm
Mam wreszcie trochę czasu aby wrócić do goszczącej w Bytomiu wystawy Od lunety Galileusza do teleskopów kosmicznych.
Powyżej widać piękną replikę jednego z  galileuszowych teleskopów. Jeżeli chcesz się przez chwilę pobawić jego wirtualnym odpowiednikiem, przejdź na tę stronę, gdzie znajdziesz symulację z której zrzut ekranu widać poniżej:
Więcej na temat odkryć Galileusza znaleźć można na EuHou:
 

Tło powstania teleskopu Galileusza opowiedziane jest  w pierwszej części Oczu Astronomów:

Film ten powstał cztery lata temu, przy okazji MRA 2009. Być może kiedyś dodam jeszcze polskie tłumaczenie, a tymczasem o tym, jak to zrobić jest tutaj oraz tu.

czwartek, 7 marca 2013

Od lunety Galileusza do teleskopu WorldWide;)

I:\pappert\guideddiscovery\sillyquestion\malanski\BogusMalanski.htm
I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\solarsystemambassadors\01\Telescopes and Space Probes.htm
Skoro wspomniałem już o wystąpieniu Lecha związanym z Khan Academy oraz EuHou pochwalę się, że nasz pokaz dotyczący WWT zakończył wernisaż otwierający wystawę Od lunety Galileusza do teleskopów kosmicznych. 
Mieliśmy godzinę, było zatem sporo czasu aby omówić możliwości programu, pod koniec zaś Dorota przekazała sprzęt w ręce Kuby, z którym poznaliśmy się jeszcze w ubiegłym roku:
Jak przypuszczaliśmy, nie miał on najmniejszych problemów w posługiwaniu się WWT, choć zetknął się z nim po raz pierwszy. W trakcie pokazu wykorzystaliśmy też prezentację, którą w ubiegły piątek pokazywaliśmy w Niebie Kopernika. Nieco zdjęć z otwarcia wystawy można również obejrzeć na Facebooku.
Wystawa gościć będzie w Bytomiu jeszcze do 27 maja:

Warto zwrócić uwagę, że jest ona objęta patronatem Partnerstwa dla Przyszłości. Jest to edukacyjny program Microsoftu, w ramach którego organizowane są takie konkursy jak Innowacyjny Nauczyciel i Innowacyjna Szkoła. Odbywały się one jak do tej pory co rok - ogłoszenie o kolejnej edycji powinno zatem ukazać się niebawem. Pokrótce opowiada o nich szefowa polskiej sekcji tego programu, Małgorzata Snarska. Warto też zapoznać się z pracami z ubiegłych lat. Jedną z finałowych (3 miejsce w 2010r.) była Astronomia własnymi rękami w klasie z komputerem, projekt zrealizowany przez ś.p. Bogusława Malańskiego. Sądzę, że wystawa Od lunety Galileusza ... może stać się świetnym źródłem inspiracji do projektu, który może wystartować w którymś z tych konkursów. Pomocą mogą być tutaj materiały edukacyjne znajdujące się na stronach Centrum Fizyki Teoretycznej PAN które również patronuje wystawie. Mam tu na myśli chociażby takie sekcje EuHou jak: Mikroobserwatorium czy Ambasadorzy WorldWide Telescope.

środa, 23 stycznia 2013

Wracamy do Muzeum

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\solarsystemambassadors\01\Telescopes and Space Probes.htm
Dawno nie byliśmy w Muzeum Górnośląskim. A szkoda - pora nadrobić zaległości:

A wszytko to za  sprawą wystawy Od lunety Galileusza do teleskopów kosmicznych, która będzie mieć miejsce w marcu. Mieliśmy już przyjemność ją odwiedzić w październiku 2009, przy okazji wizyty w Młodzieżowym Obserwatorium Astronomicznym w Niepołomicach. To właśnie wówczas wykonaliśmy te zdjęcia:
Widać na nich jedne z pierwszych polskich lunet, jedno z dzieł Mistrza Jana (bodajże Uranografię, choć pewien nie jestem),  teleskop z PCV oraz Galileoskop z którym zmaga się Dorota. Najciekawsza jest chyba jednak konstrukcja, przy której widać mnie;) Jest to teleskop zaprojektowany dla EuHou w oparciu o rury PCV. Przeniosłem towarzyszącą mu prezentację  poniżej:

Kto wie, być może ktoś pokusi się by podobny teleskop wykonać. Mnie osobiście korci, aby pozbawić nasz Galileoskop niezbyt galileuszowej obudowy. Kto wie, być może kiedyś ... jak mi się znudzi jego składanie i rozkładanie;

czwartek, 17 maja 2012

Pokaż nam swój Bytom

Outdoor: I:\outdoordisk\indeks.htm
"Podczas Nocy Muzeów w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu od godziny 18.00 do 24.00 zapraszamy wszystkich chętnych do włączenia się w naszą akcję. Tego wieczoru każdy może przynieść zdjęcie Bytomia zrobione przez siebie lub kogoś i będzie mógł zawiesić je na balustradzie holu wystawienniczego Muzeum, tworząc w ten sposób największą w historii wystawę zdjęć bytomskich. Instalacja będzie obejmowała wszystkie cztery piętra i zwieńczona zostanie prezentacją multimedialną pokazującą Bytom na fotografiach współczesnych i historycznych. Pokaż nam swój Bytom - taki, jakim go widzisz." - tyle z Facebooka. Ogłoszenie to zdecydowałem się zilustrować ryciną znalezioną w Wikipedii, pochodzącą z hasła opisującego onegdaj świetny Pałac Thiele-Wincklerów. Fotografowaliśmy go kiedyś nocą, przy okazji kampanii Globe at Night: Tak natomiast prezentuje się on za dnia:
Całą  galerię poświęconą miechowickiemu pałacowi można przejrzeć tutaj - wykonałem ją aby móc pobawić się jednym z programów poznanych jeszcze w ubiegłym roku w Warszawie. Przy okazji zaintrygowało mnie,  czy  ktoś zainteresował się tym bardziej zaniedbanym obliczem miasta, i tak oto trafiłem na stronę BYTOM - miasto moje, a w nim... Jej autor, którym jest Piotr Studziński, zadał sobie trud wykonania przeszło 1000 zdjęć przedstawiających zaniedbane obszary miasta.  W niektórych z tych ruin mieszkają ludzie. Na stronie można znaleźć rzetelnie i w stonowany sposób przedstawione informacje na temat tego, skąd wziął się taki stan rzeczy. Czy to oblicze Bytomia znajdzie swe odzwierciedlenie również na wystawie bytomskiego muzeum? Zobaczymy.

niedziela, 19 lutego 2012

Gwiezdny lew powrócił...

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\seanse\Seanse.htm
...za sprawą spotkania podczas otwarcia wystawy interaktywnej "Nauki dawne i niedawne" w Muzeum Górnośląskim. Właśnie tam spotkałam Kubę oraz jego mamę. Kubuś uczestniczył w moich zajęciach o gwiezdnych zwierzakach na początku tego miesiąca. Jego praca nie została wtedy ukończona, bo mały artysta najpierw dokładnie szkicował wybrane przez siebie zwierzaki. A był to lew oraz byk. Pracował wówczas razem ze swoją 5-cio letnią kuzynką. Bardzo zgodnie pracowali, pamiętam jak chłopiec zwracał się do dziewczynki, aby "dalej nie rysowała gwiazdek bo tam będą kopytka". Byłam bardzo ciekawa jak może wyglądać ich praca, bo reszta dzieci już ukończyła swoje dzieła i mogłam zobaczyć efekt finalny ich pracy. Pamiętam, że po prawej stronie już Kuba rysował rogi byka a kuzynka kolorowała lwa. Nie było jeszcze tła ani rogatego zwierzaka. Jednak jak się okazało później, dzieci swą pracę dokończyły w domu. Mało tego, wybrały się jeszcze do chorzowskiego Planetarium, gdzie mogły na kopule podziać konstelacje, także i te ze zwierzątkami. Temat był im już znany a mała kuzyneczka nie bała się ciemności, bo przecież tam wysoko są gwiezdne zwierzątka. Moimi zajęciami chciałam zainspirować dzieci pokazując im niebo i gwiezdny zwierzyniec a mądra mama dokończyła to co ja zaczęłam. Bardzo się cieszę z naszego spotkania pani Kasiu i dziękuję za zdjęcia - teraz każdy będzie mógł zobaczyć ukończone dzieło Kuby i jego kuzynki - ich praca jest fantastyczna: lwia grzywa i krwistoczerwony byk robią wrażenie. Gratuluję!Kuba ten wpis jest dla Ciebie, teraz wszyscy nasi czytelnicy będą mogli zobaczyć Twoją ukończoną pracę.

czwartek, 9 lutego 2012

Gwiezdne zwierzaki w Muzeum Górnośląskim


A czemu by nie ? Właśnie gwiezdny zwierzyniec był tematem ostatnich warsztatów w Muzeum Górnośląskim, które miały miejsce 4 lutego br. Zastanawiałam się jak "ugryźć" ten temat i pokazać dzieciom niebo w kontekście zwierzęcych konstelacji. Nie chciałam aby był to tylko wykład z astronomiczną terminologią, ale rodzaj zabawy i inspiracji dla dzieci. Po pierwsze przygotowałam prezentacje - grafiki zwierzątek wykorzystałam ze Stellarium, natomiast gwiazdozbiory odpowiadające poszczególnym zwierzakom zapożyczyłam z WorldWide Telescope, Wikipedii i innych zasobów internetowych. Każdemu ze slajdów - zwierzaków - towarzyszyły zagadki, była to najtrudniejsza część z moich przygotowań, ponieważ zagadki przygotowałam sama, nie licząc wierszyka o muszce Jana Brzechwy.
Dzieci zgadywały o jakie stworzenia chodzi, a także rysowały je bądź naśladowały ich dźwięki, ruchy, przedstawiały ich charakterystyczny wygląd. To one przyjmowały rolę animatora zabawy. Bawiliśmy się razem świetnie pomimo bardzo małej frekwencji. Na 28 zapisanych osób przyszło ośmioro dzieci. Niestety jest to w naszym rejonie czas ferii a i 20 stopniowy mróz nie sprzyjał spacerom. Być może przy większej ilości dzieci interakcje pomiędzy nami byłyby jeszcze bardziej wyraźne i zabawa przyjęłaby inną, być może ciekawszą formę.
Natomiast podczas zajęć plastycznych, czyli drugiej części warsztatów, ta konfiguracja była optymalna. Warunki do pracy twórczej dzieci miały wręcz idealne. Tym razem chciałam, aby pracowały na dużych formatach a miejscem ich pracy była podłoga. Z przygotowanych i wydrukowanych wcześniej ikon zwierząt, bohaterów wcześniejszej prezentacji, dzieci wybierały te, które chciały narysować. Co mnie zdziwiło najbardziej podczas ich pracy - to zgoda, wspólny wybór grafik i nie przeszkadzanie sobie nawzajem. Na sali panowało maksymalne skupienie a prace, jak zawsze, gdy wykonują je mali twórcy, zadziwiają kolorem, pomysłem i fantazją. Śmiało mieszały techniki malarskie - pastele, farby bądź pisaki. Zresztą zobaczcie sami efekty ich pracy - zdjęcia z części plastycznej warsztatów zamieściłam w osobnym albumie.
Były to naprawdę świetne zajęcia. Do zobaczenia wkrótce w Muzeum.
Podziękowania dla pani Agnieszki za przygotowanie sali i malarskich akcesoriów oraz Oleńce, mojej córci za wykonanie fotografii.
Odwołania:
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\seanse\Seanse.htm

sobota, 12 listopada 2011

Spotkanie ze starożytnym Egiptem - mumifikacja

Dzisiejsze spotkanie w muzealnej świetlicy rozpoczęliśmy od gry "Mummy Maker" znajdującej się na stronie BBC w sekcji History: 
Wcielając się w rolę pomocnika balsamisty o imieniu Kha dzieci miały zgodnie ze staroegipskim zwyczajem zmumifikować ciało Ramosa, królewskiego oficera. Poszczególnym screen'om towarzyszyło polskie tłumaczenie (gra jest napisana w języku angielskim). Omawiałam z dziećmi poszczególne sekwencje gry a mali uczestnicy warsztatów odpowiadając na kolejne pytania z sukcesem przeprowadzili do końca proces mumifikacji Ramosa, który docelowo osiągnął życie wieczne. Zabawa była przednia. Kolejna część warsztatów miała charakter zajęć plastycznych, gdzie przygotowane wcześniej sarkofagi dzieci miały pomalować zgodnie z załączonymi zdjęciami  bądź stworzyć własne kompozycje.

Ponieważ w tym roku nie planujemy już zajęć w MG może pora na małe podsumowanie:
To wszystko jeżeli chodzi o ten rok. Cofnijmy się nieco wstecz:
No i na koniec rok 2009:
W powyższym wykazie nie uwzględniłem wszystkich naszych kontaktów z MG lecz tylko te w których byliśmy współorganizatorami. Aby przejrzeć wszystkie "muzealne" posty wystarczy kliknąć tu.

czwartek, 3 listopada 2011

Porządki w Muzeum

Przez moment łudziłem się, że serwis http://www.pyramidcam.com "zmartwychwstał". Niestety, napis na fotografii szybko uzmysłowił mi że kamery są ciągle offline. Szkoda. Przygotowujemy się do kolejnych, muzealnych zajęć. Na początek może, aby by była pod ręką, wirtualna mumifikacja z sewisu BBC History: 
Fajnie by było móc zgrać ją sobie offline. Być może uda się to zrobić FlashGetem. A tymczasem przejrzę sobie jeszcze "muzeum". Ostatnie zajęcia dotyczące mumii były tutaj. Przeszło rok temu - strasznie ten czas gna.
FlashGet za bardzo się nie przydał. Za to znalazłem artykuł jak Jak pobrać ze strony www animację Flash?
Opisana w nim procedura sprawdziła się na medal.

czwartek, 24 marca 2011

Równonoc się odbyła

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated.htm
I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\rownonoc\rownonocindeks.htm
Pora na podsumowanie zajęć, które odbyły się 19 marca 2011r w Muzeum Górnośląskim, gdzie razem z małymi gośćmi świętowaliśmy równonoc wiosenną. Nie dopisała nam tylko pogoda, spadł śnieg i nie mogliśmy obserwować Słońca. No cóż, zima która miała się skończyć pokazała na co ją stać.

Jak wspólnie spędziliśmy czas najlepiej pokazują zdjęcia zamieszczone w albumie powyżej. Myślę, że nie tylko dla nas prowadzących była to fajna zabawa, ale nasi słuchacze także mieli frajdę. Dziękujemy Ani i Markowi, panu dr Kuczyńskiemu za możliwość uczestnictwa i prowadzenia zajęć, mamy nadzieję, że inne okazję także będą.
Na zakończenie jeszcze małe podsumowanie poświęconych równonocy tekstów:
Słoneczny patrol: trochę o "Słonecznym ZOO", misji Stereo oraz serwisie Spaceweather;
Słoneczny software: pojawiła się Celestia, Szymek Ender oraz instrukcja jak zrobić film przedstawiający aktywność Słońca;
Zegar słoneczny był: jak zrobić prosty i bardziej złożony zegar słoneczny, linki do programu Shadows;
Słońce w kulturze: między innymi o tym, jak przy pomocy WWTeleskopu przyjrzeć się bliżej Stonehenge.
Czy Słońce tańczy: tu pojawiło się Centrum Słoneczne Stanforda;
Co można zrobić ze spektrum: między innymi film mogący być instrukcją do przerobienia spektrum na outdoor;
Spektroskop: jak go zrobić;
To mamy plamy: jak wzbogacić Orbitera o Słońce 3D, jak sprawić by na Słońcu w WWT pojawiło się więcej plam;
Zabawa ze spektroskopem: pomysły na spektroskopy różne, poczynając na modelu "pudło" na modelu z EuHou kończąc;
Najbliższa nam z gwiazd: Słońce: przetłumaczona, "galileuszowa", poświęcona Słońcu prezentacja;
Nadchodzi wiosna: małe wprawki w przerabianiu materiałów edukacyjnych dołączonych do WWTeleskopu;
Orion a wierzenia Majów: chociaż tekst generalnie nawiązujący do Globe at Night, to jest tam również o tym skąd wzięło się Słońce w wierzeniach Majów;
Jeszcze dla przypomnienia: Dzień Słońca mieliśmy w trakcie ubiegłorocznego Miesiąca z Astronomią, zaś dwa lata temu Słońce gościło u nas przez cały maj.
Do Słońca wrócimy jeszcze przy okazji tegorocznego Miesiąca z Astronomią. Przypomnę, że rozpoczyna się on już niebawem - pierwszego kwietnia. Słońcu jest dedykowana niedziela, siedemnastego. Organizatorzy GAM zachęcają, by odbyć wówczas poświęcone Słońcu zajęcia z takimi elementami jak: obserwacje gołym okiem, metodą projekcji, bezpośrednie przy pomocy lornetek lub teleskopów wyposażonych w odpowiednie filtry, zabawy ze spektroskopem, gotowanie przy pomocy Słońca (tzw. solar oven). Cóż, na tą z ostatnich wymienionych zabaw nie wpadliśmy. A może warto, chociażby po to by zaoszczędzić na gazie:) Na wypadek niepogody jest oczywiście zachęta, aby korzystać z transmitowanych przez cały czas w sieci obserwacji prowadzonych za pośrednictwem sond, zawsze też można skorzystać z "galileuszowej" prezentacji czy też astrooprogramowania. Tak czy inaczej - jest co robić. My najprawdopodobniej zrobimy sobie małe porządki w tekstach, które do tej pory na temat Słońca powstały na naszym blogu. To chyba wszystko. Na zakończenie chciałbym podrzucić jeszcze jeden link. Piękne Słoneczko, prawda? Autorem tego zdjęcia jest Alan Friedman. Wykonane przy pomocy stosunkowo niewielkiego teleskopu stało się bohaterem nie tylko Discover, gdzie zagościło wśród Top 14 2010, lecz również na Vired oraz Huffpost Technology.

wtorek, 22 marca 2011

Zegar słoneczny był.

W zasadzie to co istotnie zdążyłem już o zegarach słonecznych na blogu napisać. Chociaż ... zwróćcie uwagę na kierunek patrzenia dzieci w momencie gdy Dorota demonstrowała wykonanie prostego zegara:Spowodowany jest on obecnością na stole tej oto repliki jednego z osiemnastowiecznych "słoneczników":Jeżeli wierzyć znajdującemu się na nim napisowi, powstał on na podstawie oryginału używanego przez Roger's Rangers na wyspie Roger Island w 1750r. Trochę zabawnym jest fakt, że powyższy zegar choć wykonany zgodnie z regułami sztuki nie chce działać, szczególnie gdy na zewnątrz jest słonecznie;) Po prostu jego wykonanie powoduje, że nie rzuca on cienia - zamiast tego jego gnomon rzuca całkiem mocne refleksy:) Jak działa zegar którego wykonanie prezentuje Dorota widać poniżej:
Przypomnę, że przepis na jego wykonanie jest tu. Na koniec jeszcze chciałbym polecić dwie strony. Pierwszą z nich jest Gnomonika:
Zawiera ona między innymi tłumaczenie (cz.: 1, 2, 3) materiałów objaśniających istotę działania zegarów słonecznych, których autorem jest Tony Moss i z których pochodzi widoczna powyżej grafika. Znajdziemy tam również katalog znajdujących się w Polsce zegarów (tutaj oznaczyłem sobie woj. Śląskie). Druga ze stron to strona programu Shadows, umożliwiającego wykreślenie przy pomocy komputera własnego zegara. Jego wersja freeware pozwoli nam na wykreślenie zegara płaskiego. Wersja PRO pozwoli nam zaprojektować każdy inny, będziemy też mogli przy jego pomocy wykonać astrolabium.
Tak czy inaczej, strona jak najbardziej warta odwiedzenia chociażby ze względu na sporą ilość zdjęć najrozmaitszych zegarów, mogących być inspiracją do własnych zajęć.

niedziela, 20 marca 2011

Czy Słońce tańczy?

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\rownonoc\rownonocindeks.htm
Taki był tytuł wykładu dr Jerzego Kuczyńskiego z Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Chorzowie. Odpowiedzią na zadane w tytule posta pytanie mogłaby być obserwacja wschodu Słońca nad pustynią. Podobno zdarza się tam w pewnych warunkach zjawisko polegające na pozornym podnoszeniu się i opadaniu Słońca w czasie jego wschodu. Jest ono spowodowane przez atmosferę, która w pewnych warunkach załamuje w nietypowy sposób promienie wschodzącego słońca. Niestety, kiedy próbowałem odszukać opis owego fenomenu w sieci nic z tego nie wyszło.
Trafiłem za to na Słoneczne Centrum Stanforda, gdzie praktycznie o Słońcu można znaleźć wszystko.

wtorek, 15 marca 2011

Najbliższa nam z gwiazd: Słońce ...

I:\pappert\guideddiscovery\WorldWideTelescope\mated\rownonoc\rownonocindeks.htm
... przed chwilą znalazła się na Slideshare. Kolejna rzecz z głowy przed sobotnią "równonocą" w Muzeum.
Dołączyła tam do prezentacji, z której korzystaliśmy w Nocy z Księżycem. Jej oryginał znajduje się na stronie należącej do Beyond 2009, można go również znaleźć na Galilean Nights.

czwartek, 17 lutego 2011

Orion w Celestii.

Fajne łobuzy. Towarzyszą nam praktycznie na wszystkich muzealnych zajęciach. Przypomnę, że album z powyższym zdjęciem jest tu. Nie mam czasu by zbyt wiele pisać, zatem skoro o Orionie w Celestii mowa to na początek może maleńka prezentacja którą wykorzystałem aby przybliżyć dzieciakom kwestie związane z rzeczywistymi rozmiarami i położeniem gwiazd w Orionie.
Warto również poszperać w repozytoriach Celestii zawierających mgławice messierowskie oraz inne. Orion pojawia się również u Gregoria, w części która jest poświęcona życiu oraz śmierci gwiazd. No i na koniec nie wolno zapominać o Uranografii: Zwłaszcza że Rok Heweliusza przecież trwa.

niedziela, 13 lutego 2011

Orion - zajęcia w Muzeum Górnośląskim - 12.02.2011

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\orion.htm
Rodzicom, tak jak obiecaliśmy, zamieszczamy zdjęcia do pobrania. Aby przejść bezpośrednio do albumu kliknij tutaj.
Przedstawiając Oriona dzieciom, chcieliśmy pokazać go z różnych aspektach: literackim, historycznym, plastycznym oraz astronomicznym. Kierowaliśmy się także zasadą, że są to zajęcia dla dzieci raczej młodszych, a więc przede wszystkim forma przekazu ma być dla nich jak najbardziej przystępna. Dlatego blok zajęć dotyczących Oriona tym razem podzieliliśmy na 4 etapy:
1. prezentacja "Orion w mitologii i sztuce", której celem było przybliżenie tej mitycznej postaci dzieciom. Sięgnęliśmy do mitów i wzmianek o Orionie ze starożytnej Grecji i Egiptu oraz Mezoameryki, a dokładnie wierzeń Majów. Następnie na przykładzie kilku slajdów dzieciaki zobaczyły jak (artyści i astronomowie) w swoich pracach malarskich, rysunkach czy rzeźbie przedstawiali własne wyobrażenie o Orionie. Na zakończenie wykładu przedstawiliśmy konstelację Oriona wraz z mgławicami.
2. wykonanie prac plastycznych dwóch mgławic: M42 oraz Końskiego Łba. Na wzór dołączonych grafik do zestawu malarskiego - kolorowa kreda oraz arkusze papieru ściernego - dzieci miały wykonać własne obrazy mgławic. Tutaj dziecięca wyobraźnia nie miała granic a wykonane prace są fenomenalne.
3. rekonstrukcja konstelacji Oriona. Z gotowych fotografii gwiazd i mgławic dzieci miały, zgodnie z załączoną instrukcją, "zbudować" model konstelacji tego mitycznego łowcy. W tym celu wykorzystaliśmy flipchart oraz zestaw magnesów. Dodatkowo posługując się globusem nieba odnajdywały Oriona, jego wierne psy czy zająca. Niektóre ze starszych dzieci zaintrygowane opowieścią o skorpionie wysłanym przez Artemidę, poszukiwały go na globusie.
4. "minipilotaż" związany z programem World Wide Telescope. Ponieważ dysponowaliśmy wyłącznie jednym komputerem, uczestniczyła w nim czwórka dzieciaków. Na początek Jacek pokazał im seans poświęcony Mgławicy Oriona. Następnie dzieci wybierały miejsca swych wymarzonych podróży. Był to Paryż, Giza, Chiński Mur. Przeczesały też znane miasta Polski jak Kraków czy Warszawę. Były nawet w Bytomiu, lokalizując Muzeum Górnośląskie.

sobota, 12 lutego 2011

Miesiąc z Orionem?

I:\pappert\guideddiscovery\gwiazdygwiazdozbioryplanety\orion.htm
Kto wie - zobaczymy. Kiedy bowiem przeglądam dzisiejsze zdjęcia z warsztatów w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu, które poświęciliśmy gwiazdozbiorowi Oriona łapię się na tym, że na pewno na tym jednym tekście się nie skończy.Zdjęcie, które widać powyżej jest jednym z setki, które wykonaliśmy w trakcie warsztatów. Prace plastyczne trzymane przez dziewczynki przedstawiają mgławicę Koński Łeb. Pozostałe zdjęcia, jak zwykle przerzucimy do albumu być może już jutro, a tymczasem na początek prezentacja, od której Dorotka rozpoczęła zajęcia:
Napiszemy jeszcze z pewnością o Globe at Night, który rozpocznie się niebawem. Będzie tekst o WorldWide Telescope, który "z pewną nieśmiałością" wprowadziliśmy do dzisiejszych zajęć. Pokażemy, jak zwiedzać Oriona przy pomocy darmowej Celestii. A tymczasem zachęcam was do instalacji Stellarium.
Program ten ułatwi wam znalezienie Oriona, który obecnie jest jednym z najlepiej widocznych gwiazdozbiorów. Powyżej uchwyciłem go o godzinie 20, gdy znajduje się prawie dokładnie nad południową częścią widnokręgu.